wtorek, 2 lutego 2021


 

Puchowy śniegu tren
W krąg roztacza swe czary,
Dźwięczą sanek janczary,
Miasto spowił już sen.
A przez ulicy cieśń
Zdobny w śniegowe szaty
Idzie panicz bogaty
Nucąc wesołą pieśń:

Najlepszy śnieg krajowy,
Po prostu śnieżny as!
Do sportów tak zimowych,
Jak kolejowych zasp.
Na wzór najlepszych wzorcy
Wybitnych ciężkich zim,
Co nie chcą go dozorcy
Sprzątać, olśnieni nim...

Wstrzymaj, Polaku, pęd
Do Saint Moritz, Chamonix.
No, a Rabka, czyż to im
Nie dorasta do pięt?
Ja bym przeciwnie rzekł:
Może nawet do pępka,
No, a Szklarska Porębka
To już chyba do szczęk.

Najlepszy śnieg krajowy
Z rodzimych chmur i pól,
Puszysty, lekki, zdrowy
Opadów naszych król.
Pod narty i pod sanie
Na posypanie Tatr
I ty i ty bałwanie
Z niego się lepisz rad...

Jeremi Przybora 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz