W wypożyczalni buntu
czynna jest stołówka.
Czerwone wino jeziora
płynie pod oknami.
Z narażeniem historii
można po nim pływać.
Nie wszystkie okrzyki hurra
znaczą tu zwycięstwo.
Najbardziej popularny
jest narodowy gambit.
W salach gier
wygrywa się wielkie przegrane.
Niektórzy zbierają poziomki
i dowody rzeczowe.
Pod żaglami pościeli
odpływają w sen.
Inni tępo wpatrują się w drzwi
jak gdyby stamtąd nadejść miał ratunek.
Tym którzy myślą o kraju nad głową
pali się pod nogami ziemia.
Dom Spokojnej Młodości
jest siwy jak gołąb.
Ewa Lipska
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz