Ja nie chcę wiele:
ciebie i zieleń,
i żeby wiatr kołysał
gałęzie drzew,
i żebym wiersze pisał
o tym, że...
każdy nerw,
każda chwila samotna,
każdy ból - jakże częsty, jak częsty! -
zwiastuje otchłań,
mówi: nieszczęsny....
Ja nie chcę wiele,
ale nie mniej niż wszystko:
ciebie i zieleń
i żeby listkom
akacji było wietrznie,
i żeby sercu - bezpiecznie,
i żeby kot się bawił firanką
jak umie,
żeby siedzieć na jerozolimskim ganku
i nic nie rozumieć.
Pętacki wiersz,
sam wiesz, że łżesz,
ale dlaczego tak boli, tak boli?
Chyba już nic nie napiszę.
W ogromną i groźną ciszę
schodzę powoli.
Ja nie chcę wiele:
ciebie i zieleń...
Władysław Broniewski
środa, 19 maja 2021
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz