Gdyby Czas mógł podać mi rękę
i przyrzec mi przyjaźń!
A on? Całuje mi dłoń z wdziękiem
i wciąż przemija.
Gdybym go mogła złapać w sidła
ust, uśmiechu, włosów...
Lecz on! Ucieka jak na skrzydłach,
gdy ma mnie dosyć.
Czasami błagam go: Bądź ze mną,
mam ciebie za mało!
Cóż on? Choć ze mnie ma przyjemność,
wie, że nietrwałą.
Renata Kiełbus
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz