Przychodzą mody poezjijedna za drugącoraz to nowy wyskakujeznachor słowajaczekać mogę długoRęce wetknąłem za lasjadę wozem roku powolimoja moda to nieba koszularozpięta szerokona ulewy i mrozyJerzy Harasymowicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz