Masz taką śmieszną, niezbyt jasną twarz,
"Czarnego psa" i inne rzeczy znasz
I smutki twe ogromne, rozpacze nieprzytomne,
Wszystko to znam, pamiętam, zanadto aż.
Mam taki pomysł, może śmieszny dziś:
Czy mógłbyś jutro mi poświęcić myśl,
Tym smutkom mym ogromnym,
Rozpaczom nieprzytomnym,
Tym, które znam i - przyznam - lepiej niż ty?
Lecz ja już nie mam czasu,
Po prostu nie mam czasu,
Naprawdę nie mam czasu na twój czas.
Lecz ty znów nie masz czasu,
Po prostu nie masz czasu,
Lecz my nie mamy czasu na mój czas.
Lecz my nie mamy czasu,
Ciągle nie mamy czasu,
Nigdy nie mamy czasu na swój czas...
Musisz biec za swoim światłem,
Musisz zdążyć tam przed zmierzchem,
Musisz swego Horacego złapać w dzień.
Moje światło jest pod ręką, moja rzeka płynie lekko
I naprawdę zmierzch już cicho wszedł przez sień...
Grzegorz Turnau
poniedziałek, 2 sierpnia 2021
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz