Wróblu! Bracie prostaczku, praprawnuku bury
tamtych, ewangelicznych, tych samych o których
Ktoś powiedział w wylewie bezbrzeżnej litości,
żeśmy "od wiela wróblów" Ojcu Jego drożsi...
Musiało ci być przykro, choć nadrabiasz świrem...
Tyle wieków już może wróblą gorycz łykasz!
O, bracie sprawiedliwy! Zastanów się chwilę:
On wróbla był już pewien, więc wybrał - grzesznika!
Beata Obertyńska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz