Jak ci pogodnie z niezabudką nieba
(gdy złoty środek schyłkowego słońca
zmienia postoje)
Jak ci przylężnie w jaskrozbiorze trawy
(zieleń przenika lazurowe żółcie
zwrotnikiem barwy)
Jak w zadumaniu twoim ci niehożo
(wrzos macierzanki eksploduje trzmielem
w potoku ćwierka jednoskrzydły kamień
wszystko przychylne i odchylne wiatrem
nad ptakiem sączy się barwa powietrza
wiruje pyłek statycznych motyli)
To są odcienie drogi przyjacielu.
W lesie jest zwłaszcza las, a w rzece woda,
pasza na łące, między nami miłość.
To są odcienie: wędrowna przemienność.
Smuga i promień, to złotego środka
zmienne postoje.
Urszula Kozioł
wtorek, 3 sierpnia 2021
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz