Idący naprzód, choć leniwo,
Naprzeciw własnej swej jesieni,
Gdy młodość zoczysz urodziwą,
Radością serce twe się mieni.
Tak czasem latem, gdy już jadą
Ostrożnie na dół żółte snopy
I kiedy sierpy kłosy kładą,
W zatokach ściernisk wznosząc kopy,
Stopą powojów rwąc koronki,
Odkrywasz, że pod nimi rośnie
Czerwony łebek - to poziomka,
Większa i słodsza niż o wiośnie.
Jarosław Iwaszkiewicz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz