I wciąż się na coś czeka,
na coś, co nie chce przyjść
i znów nie przyszło dziś,
może jutro...
I wciąż się na coś czeka
i wszystko jest nie tak
i wszystko nie ten ma smak,
smutno.
Ty także nie jesteś ten,
choć co by szkodziło komu.
Znowu nie udał się dzień,
trzeba wracać do domu.
I znów się będzie czekać
na coś, co nie chce przyjść.
I znów codziennie myśl:
Może dziś?
Można się włóczyć nocą.
Można rozrabiać i pić.
Żyć, jak to mówią:
mocno, wesoło żyć .
A smutek jak wierny pies
dniem i nocą waruje obok.
Jak trudno, jak trudno
jest uciec przed sobą!
I znów się będzie czekać
na coś, co nie chce przyjść.
I znów codziennie myśl:
Może dziś?
Jerzy Jurandot
wtorek, 3 sierpnia 2021
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz