poniedziałek, 2 sierpnia 2021


 


Królowa feretronów i wiejskich ołtarzy.
Czasem wiatr ją rozkocha, czasem zmierzch rozmarzy,
Czasem wieczór otuli kobaltową chustą.

A kiedy bardzo tęskni, gdy kocha daremnie,
Pod deszcz letni podkłada jak pod nóż swą głowę
I na ścieżkę ogrodu roni łzy różowe
I już puściej w ogrodzie, smutniej, szarzej, ciemniej...

Tadeusz Zelenay 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz