sobota, 25 stycznia 2020



ten kwiat
zawstydza mnie
gorzką umiejętnością zapachu
nie potrafię
w złocie prostoty
patrzeć w twarz wschodzącemu słońcu
nie umiem
zamknąć słońca
w barwie moich słów
jak on
zamyka w ciepłej obecności płatków

więc z obojętnością zajadła
unicestwiam
jego świetlistą mądrość
rwąc płatki
płatek po płatku

Halina Poświatowska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz