sobota, 25 stycznia 2020



Kochany wróblu mój, obywatelu
Czterech pór roku i świata całego,
Bywalcze wszystkich dróg, co wzdłuż pól biega
I wszech podwórek włóczęgo bez celu!

Niechaj cię moce Opatrzności strzegą,
Że mnie nawiedzasz, stary przyjacielu,
Których na ziemi tej jest tak niewielu,

U okna mego siadasz w zmierzchu zimy,
Co mą samotność i pustkę rozszerza,
„Cierp, cierp, cierp” – ćwierkasz i cierpliwie cierpię,

Patrzę na dachy i kominów dymy
I wieszam serce jak lampę przymierza
Nicią tęsknoty na księżyca sierpie.

Leopold Staff

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz