sobota, 25 stycznia 2020



Jesiennego krwotoku nic już nie powstrzyma.
Czerwień kapie z parku na ulicę...
Jesień żyły sobie rozcięła
i blednie z zimna
jak śmiertelnie senna
Eunice...

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz