sobota, 25 stycznia 2020
Z rozkoszy tego świata
ilości niepomiernej
zostanie nam po latach
herbaty szklanka wiernej.
I nieraz się w piernatach
pomyśli w porze nocnej:
- Ha, trudno! Lecz – herbata!
Herbaty szklanka mocnej!
Bo póki ciebie,
ciebie nam pić –
póty jak w niebie,
jak w niebie nam żyć,
herbatko!
O, jakżeś bliska, chwilko –
jesienne pachną kwiaty…
A my pragniemy tylko,
już tylko tej herbaty.
Za oknem deszczyk sypnął,
arrivederci lato,
gdy wtem drzwi cicho skrzypną
i – witaj nam, herbato!
Tak wdzięczni, że nas darzysz
pod koniec już sezonu,
o tobie będziem marzyć,
twój zapach czule chłonąc.
Aż kiedyś – syci woni –
poprzestaniemy na tym,
bo doktor nam zabroni
picia mocnej herbaty.
Jeremi Przybora
fotowzruszalik z roku 2004
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz