sobota, 25 stycznia 2020



Pochwalona niech będzie zima. Piękna bardzo
I mądra, która ziarno przed mrozami tuli
I słodka. Nigdy słowa me nią nie pogardzą,
Lecz ciebie, ziarno, będę pochwalał najczulej.

Pochwalona niech będzie zima. Nie znieważy
Moje słowo pamiętne bieli, szronu, lodu,
Lecz najgorętszy uśmiech mej bolesnej twarzy
Tobie, wiosno - poro słońca, trawy, miodu.

Pochwalona niech będzie zima. Srebrne drzewa,
Gwiazdy śniegu na dłoni - któż was dość pochwali?
Lecz najsłodziej jest wiosną czułym głosem śpiewać
I serce jako świecę na jej chwałę palić.

Pochwalona niech będzie zima. Boże prawa
Spełniająca surowo, lecz z mądrą pokorą -
Ale spod śniegu błysła oczom trawa
I zachwyt sercem szarpie - i brzmi śpiew jak chorał.

Wojciech Bąk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz