sobota, 25 stycznia 2020



Nie wiersze rosną - rosnę ja
Zachwytem, gniewem, niepokojem.
Nie wiem, daleko mi do dna
I wszystko dawne - już nie moje.

W otwartym oknie. Czuby wierzb
Chylą się w wietrze. idzie burza.
Z jej warg wydętych ciepły szept
Ucisza ptaki, kwiaty zmruża.

Ja - z wiosną. We mnie rośnie świat
Z milczenia. I gdy wy mówicie:
"To nic nowego, to deszcz spadł,
To idzie burza", dla mnie - życie.

Mieczysław Jastrun


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz