Po czerni jeżyny,
Po liściu kaliny
Jesień, jesień już!
Po ciszy na stawie,
Po krzyku żurawi
Jesień, jesień już.
Po astrach, po ostach
To widać, to proste,
Że jesień, jesień już
I po tym, że wcześniej
Noc ciągnie ze zmierzchem.
Jesień, jesień już.
Po pustym już polu,
Po pełnej stodole
Jesień, jesień już.
Strachowi na wróble
Już nad czym się trudzić?
Jesień, jesień już.
I po tym, że w górze
Wiatr wróży kałuże,
Tak, jesień, jesień już!
I po tym, że przecież
Jak zwykle, po lecie
Jesień, jesień już.
Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym!
Berberysu i głogu ma smak...
Stawia drzewom pieczątki,
Żeby było w porządku,
Że już pora
Że trzeba iść spać...
A my tak - po kieliszku, po troszeczku
Popijamy calutki ten dzień.
Próbujemy nalewki
Z dzikiej róży, z porzeczki,
Żeby sprawdzić, czy zimą
To wypić się da?
To się w głowie nie mieści,
Że tak szumi szeleści
Tak bliziutko, o krok, prawie tuż!
Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami
Idzie jesień
I prosto w nasz próg...
Ale co tam!
Przecież taka jesień złota
Nie jest zła!
Ale co tam!
Przecież taka jesień złota
Niechaj trwa...
Leszek Długosz
Po liściu kaliny
Jesień, jesień już!
Po ciszy na stawie,
Po krzyku żurawi
Jesień, jesień już.
Po astrach, po ostach
To widać, to proste,
Że jesień, jesień już
I po tym, że wcześniej
Noc ciągnie ze zmierzchem.
Jesień, jesień już.
Po pustym już polu,
Po pełnej stodole
Jesień, jesień już.
Strachowi na wróble
Już nad czym się trudzić?
Jesień, jesień już.
I po tym, że w górze
Wiatr wróży kałuże,
Tak, jesień, jesień już!
I po tym, że przecież
Jak zwykle, po lecie
Jesień, jesień już.
Ach, ten dzień w kolorze śliwkowym!
Berberysu i głogu ma smak...
Stawia drzewom pieczątki,
Żeby było w porządku,
Że już pora
Że trzeba iść spać...
A my tak - po kieliszku, po troszeczku
Popijamy calutki ten dzień.
Próbujemy nalewki
Z dzikiej róży, z porzeczki,
Żeby sprawdzić, czy zimą
To wypić się da?
To się w głowie nie mieści,
Że tak szumi szeleści
Tak bliziutko, o krok, prawie tuż!
Głębokimi rzekami, pachnącymi szuwarami
Idzie jesień
I prosto w nasz próg...
Ale co tam!
Przecież taka jesień złota
Nie jest zła!
Ale co tam!
Przecież taka jesień złota
Niechaj trwa...
Leszek Długosz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz